Formacja Kobiet – Cykl Przebaczenie cz. 4

Formacja Kobiet – Cykl Przebaczenie cz. 4

FORMACJA KOBIET – CYKL „PRZEBACZENIE” cz.4

Zapraszamy wszystkie Panie na kolejną – czwartą już część Cyklu Spotkań o PRZEBACZENIU!

Tym razem dwa zasadnicze wątki na spotkanie majowe:

  1. Najtrudniejsza sztuka na świecie, czyli przebaczenie samemu sobie.
  2. Czy można w ogóle mówić o przebaczeniu Bogu, a jeśli tak, to jak to rozumieć?

Konferencję poprowadzi s. M. Fidelis – Karmelitanka Dzieciątka Jezus, psycholog, psychoterapeuta.

Termin: 25.05.2017 (CZWARTEK) godz.20:00
Miejsce spotkania: Diecezjalne Centrum Nowej Ewangelizacji „Przyjaciele Jezusa”, ul. Jagiellońska 2a, Sosnowiec

Więcej informacji pod adresem: formacja.kobiet(at)gmail.com

Zapraszamy!

przebaczenie_formacja_kobiet_25_05_2017

 

Męski Dzień Skupienia, 27 maja

Męski Dzień Skupienia, 27 maja

PRZYJACIELE JEZUSA – FORMACJA MĘSKA

Zapraszają wszystkich mężczyzn bez względu na wiek na MĘSKI DZIEŃ SKUPIENIA, który odbędzie się 27.05.2017r. (sobota) w godz od 8:00 do 13:00 w DCNE w Sosnowcu na ul. Jagiellońskiej 2a przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

Zastanowimy się wspólnie nad tym, „Dlaczego warto angażować się w życie kościoła”, a konferencje i nauczanie skierują do nas ks. Andrzej Cieślik oraz ks. Mirosław Jadłosz

Swój udział w tym spotkaniu można zgłosić zapisując się wypełniając formularz pod tym linkiem: >>KLIKNIJ TUTAJ<<  lub telefonicznie pod numerem 883 356 735.

Gorąco zapraszamy! Powiedz o tym wydarzeniu innym mężczyznom!

MĘSKI DZIEŃ SKUPIENIA

Punkt wsparcia i rozwoju duchowego

Punkt wsparcia i rozwoju duchowego

Punkt Wsparcia i Rozwoju Duchowego

Jeżeli szukasz odpowiedzi na nurtujące cię pytania i wątpliwości dotyczące wiary, doświadczasz przeszkód zewnętrznych, trudności, obawiasz się własnej duchowej ospałości, rutyny codzienności…

Jeżeli szukasz drogi własnego rozwoju duchowego, pragniesz dojrzałego życia wiarą, bliższych relacji z Bogiem, masz pytania o pogłębioną spowiedź, o kierownictwo duchowe…

Jeżeli trapią cię duchowe problemy, doświadczasz duchowego zniewolenia, właśnie tu znajdziesz miejsce, gdzie możesz spokojnie pochylić się nad swoimi problemami czy znaleźć drogę rozwoju swojej przyjaźni z Jezusem.

Jeżeli w swoim życiu doświadczasz działania zła i zniewoleń, z którymi nie potrafisz sobie poradzić.

 

Zadzwoń (883 014 883) i umów się na spotkanie.

Ks. Mirek pełni dyżury w środy i piątki (od 1 września).

Modlimy się za Ciebie!

Modlimy się za Ciebie!

modlitwa Jesteśmy z Tobą! Podejmujemy modlitwę wstawienniczą w Twoich intencjach. Jeśli dzieje się coś,  co może jest trudne albo dramatyczne, nie jesteś sam! My chcemy modlić się za Ciebie! Przyślij  nam Twoją intencję, korzystając z formularza kontaktowego:

lub SMS-em (numer nie obsługuje rozmów) 

Świadectwa uczestników

Świadectwa uczestników

zdjęcie 2

Zakończyliśmy pierwsze rekolekcje ewangelizacyjne w Ziemi Świętej! Bóg działał pośród nas ze swoją mocą. Oto świadectwa Jego bliskości i uzdrawiającej obecności w czasie pielgrzymowania po miejscach świętych:

Najważniejsze było dla mnie odczuwanie obecności Boga wśród nas – Boga żywego, który nas kocha i któremu możemy zaufać. Czułam, że On jest obecny nie tylko w odwiedzanych przez nas miejscach świętych – jest też przecież obecny w całym naszym życiu. I pozostaje nam dostrzeżenie Go w codzienności. Bóg dotknął mojego serca szczególnie w Bazylice Bożego Grobu oraz podczas adoracji w Grocie Zwiastowania.   Agnieszka

 

Chodziłam po ziemi, po której wędrował Bóg – to przeżycie nieporównywalne z żadnym innym, jakie było dotąd moim udziałem. W tak wielu miejscach w czasie tej pielgrzymki  Bóg dotykał mojego serca. Jestem Mu za to niewymownie wdzięczna. Pragnę zachować te uczucia, by odmieniły moje życie na zawsze. Pielgrzymka po Ziemi Świętej to prawdziwa Piąta Ewangelia – chcę się nią kierować w moim życiu.                                 [BG]

 

Najważniejsze było spotkanie z Bogiem żywym, którego namacalnie mogłam tutaj poczuć. On jest wszędzie, ale tutaj szczególnie. Chodząc śladami Jezusa, doświadczyłam głębokiego pokoju i Jego nieograniczonej miłości. Bóg jest Wielki i mówi do naszych serc. Chwała Panu za ten czas, który nam dał.              [J.]

 

Dla mnie najważniejszą rzeczą w czasie tych rekolekcji były słowa wypowiedziane w czasie wszystkich kazań. Poczułam, że Bóg również mnie kocha, pomimo moich wszystkich słabości i potknięć, że pragnie, abym zanurzyła się w Nim razem z moimi brudami, grzechami.                       Anka

 

Klęcząc przy skale w kościele w Ogrodzie Oliwnym nabrałam przekonania, że Bóg nie opuści mnie w mających wkrótce nadejść trudnych chwilach. Wierzę, że cokolwiek będzie, z Jego pomocą uda mi się zwyciężyć, nawet jeżeli po drodze spotkają mnie przeciwności.                                                     Kasia

 

Rekolekcje były dla mnie dopełnieniem czasu szczególnej łaski, której doświadczam w tym roku. Jest to dla mnie czas, kiedy Bóg działa i przemienia moje życie w nowe. Ta pielgrzymka jest przypieczętowaniem tej odnowy mojego życia. Tutaj mogłam poczuć swoją niemoc i jednocześnie to, że wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. Oby ten czas owocował przez całe moje życie. CHWAŁA PANU!                                                                                                                                             Marta

 

Przeżycie drogi krzyżowej, tu poczułam tę bliskość z Jezusem i uzmysłowiłam sobie, jak wiele musiał dla nas wycierpieć. Właśnie w tym miejscu poczułam najbardziej dotyk i jedność z Jezusem. To tutaj Jezus dotknął mojego serca.                              [B.N]

 

Bóg dotknął mnie swoją miłością, uświadomiłam sobie, że jest we mnie zawsze  i w każdej sytuacji życia. Za wszystko Mu dziękuję, a najbardziej za to, że jest w mojej samotności, opuszczeniu, odrzuceniu i dając mi miłość, daje nadzieję i siłę do życia.                                                    Ewa

 

Najważniejsze w czasie rekolekcji było odnowienie mojej wiary w Boga, którą straciłem 2 lata temu. Bóg, jak widać – nie opuścił mnie jednak.                     [W.K.]

 

Świadectwa Nowe Życie Sosnowiec 19-21.10.2014r.

 

Otrzymałem od Boga pewność, że moje życie jest pod Bożą kontrolą i świadomość, że Bóg ma dla mnie plan.

                Olek 35 lat

                Na tym kursie od Boga otrzymałam pewność o Jego bezwarunkowej miłości. To On wychodzi pierwszy z inicjatywą. Otrzymałam zapewnienie, że zbawienie jest darem danym dla mnie za darmo. Jezus umarł za moje grzechy i zamiast mnie na krzyżu. Doświadczyłam umocnienia Duchem Świętym, zanurzenie w Jego mocy i oddaniu Jemu swojej słabości.

Anna 62 lata

Od Boga otrzymałam wszystko co chciałam, a nawet więcej!  Bóg jest Bogiem żywym, który działa, miłuje i zbawia za darmo, zsyłając na nas łaski każdego dnia.

Magda 32 lata

                Otrzymałam od Boga umocnienie w gorliwości, w podtrzymywaniu płomienia. Utwierdzenie w chęci bycia we wspólnocie, poszukania jej mimo przeprowadzki. Garść pokory i cierpliwości.  My chcemy „natychmiast” a Pan Bóg działa „na pewno”.

  Asia 25 lat

 Na kursie otrzymałem ogromne pokłady wiary, siły, miłości i nadziei. Zapewnienie, że jestem wyjątkowy w oczach Boga. Fizycznie odczułem obecność Ducha Świętego.

 Damian 32 lata

Od Boga otrzymałam pewność, że Bóg istnieje i działa. On zabiera mój strach i lęk, który bardzo mi do tej pory towarzyszył.

Uświadomiłam sobie , że Pan Bóg daje zbawienie za darmo.

 Lucyna 51 lat

                Otrzymałam od Boga pewność, że mnie kocha taką jaką jestem i na nic nie muszę zasłużyć. Odpuściłam sobie wewnętrzne spięcie, że najpierw muszę być lepsza, wszystko zgłębić, potem naprawiać moją rodzinę i lekko ogarnięci dopiero możemy Go o cos prosić. Teraz wiem, jestem przekonana i lekka ze świadomością, że muszę Go zaprosić do życia i chcieć zmian a On mi w tym pomoże. Ofiarowałam moje królestwo Panu Jezusowi. Miałam poczucie obecności Pana Jezusa.

 Agnieszka 42 lata

Na ty kursie Pan Jezus zabrał moje troski. Pozwolił mi się oczyścić, by zacząć nowe życie i móc wystartować na tydzień przed moimi 30-tymi urodzinami. Pozwolił mi zauważyć, że nigdy nie jest za późno, by zmienić myślenie i by zacząć od nowa.

Ewa 29 lat

 Otrzymałem chęć do walki, do pokonywania trudności. Oświecenie i odpowiedzi na ważne pytania dotyczące mojego życia.

Doświadczyłem oddania Panu Bogu własnego życia.

 Marcin 29 lat

Na kursie otrzymałem pewność, że Bóg mnie kocha osobowo. Doświadczyłem potrzeby nieustannego odnawiania swej wiary.

 Piotr 65 lat

 Otrzymałam „Nowe Życie” i siłę. Łaskę Ducha Świętego, który pomógł oczyścić moje wątpliwości. Miłość.

Doświadczyłem miłości Jezusa Chrystusa.

Marta 21 lat

 

Prawie dwa lata temu zmarła tragicznie moja młodsza siostra.

Miała 17 lat. Nie potrafiłam poradzić sobie z rozpaczą i cierpieniem aż do tej pory. Całe moje otoczenie utwierdziło mnie w przekonaniu, że taka była Wola Boża, że Bóg zsyła mojej rodzinie taki krzyż. Na jednym ze spotkań usłyszałam, że Pan Bóg wcale nie chce ludzkiego cierpienia a zło, które nas dotyka, jest wynikiem grzechu. Myślę, że to pozwoliło mi otworzyć się na Jezusa i zaprosić Go do swojego życia. Po raz pierwszy od wypadku mojej siostry poczułam pokój w sercu. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów poczułam się prawdziwie szczęśliwa. Teraz już wiem, że Pan Bóg nigdy mnie nie opuścił. Kiedy cierpiałam, był blisko.

Agata

Konferencje o Bogu Ojcu, Jezusie Chrystusie i Duchu Świętym – wielkie dzieło!

Proste słowa, a jak przekonujące, porywające.  Nie mówi się na nich– nie rób tego i tego, katolik powinien to i tamto. Nie. Tutaj padają słowa otuchy. Zobacz, jaki jesteś grzeszny, ale Bóg cię kocha!

Patrzę na ludzi siedzących wokoło i mam wrażenie, że nie tylko ja, ale większość, a może i wszyscy głęboko przeżywają to, co się dzieje na spotkaniach. To nie jest tylko wysłuchanie kazania. Te słowa zapadają gdzieś głęboko.

Dla mnie największym przeżyciem było zawierzenie swojego życia Jezusowi. Pamiętam – ksiądz powiedział – teraz otwórzcie koperty. W środku był obrazek z modlitwą zawierzenia. Myślałam, że wszyscy razem, na głos, wypowiemy słowa modlitwy. Przecież tak jest szybciej. Ale nie, ksiądz powiedział: – każdy, kto chce, indywidualnie podejdzie do Jezusa wystawionego w Najświętszym Sakramencie i zawierzy Mu swoje życie. To zbyt osobista modlitwa, by wypowiadać ją chórem.

To było piękne – nie wszyscy razem, ale każdy z osobna mógł podejść, uklęknąć przed Najświętszym Sakramentem i powierzyć swoje życie Jezusowi.

I tak się stało. Stworzyła się jedna wielka kolejka do … Jezusa.

To było niesamowite i bardzo ważne wydarzenie, może najważniejsze w moim życiu!

To nie są zwykłe konferencje… Dzieją się wielkie rzeczy…

Magda

W katechezach Przyjaciół Jezusa usłyszałem o tym, o czym nie słyszałem nigdy dotąd. Nikt mi dotąd nie mówił o tym, jak bardzo Bóg mnie kocha. Mam teraz pełniejszy i bardziej prawdziwy obraz Boga.

Rafał

Tym, co niewątpliwie poruszyło mnie podczas konferencji, jest swoisty kontrast. Wobec tak głośnego krzyku mediów, rozmów ludzi wydawać by się mogło, że na tym świecie jest tylko zło  tylko do nie wszyscy dążą, że nie ma już pozytywnych wartości, porządnych ludzi, że nikt nie szuka dobra i własnego rozwoju, takiego pozytywnego, Bożego. A tu wielka niespodzianka!!! Na Naftową ściągają zupełnie dobrowolnie  ludzie w każdym wieku z najróżniejszych miast, przychodzą, przyjeżdżają, aby… no właśnie wbrew temu wszystkiemu, co mówi świat – szukać dobra, na nowo poznać Boga, pogłębić wiarę…

I do tego grupa organizacyjna oraz zespół. To niesamowite przeżycie widzieć tylu młodych ludzi, którzy dobrowolnie i z zapałem angażują się dla Bożej sprawy.

Sam ten fakt jest dla mnie bardzo mocnym przeżyciem, które daje dużo siły do stawiania czoła Złemu.

Niesamowita jest również atmosfera podczas konferencji. Uczestniczę w różnych spotkaniach czy to parafialnych, czy diecezjalnych, jednak doświadczanie atmosfery takiej modlitwy, obecności i bliskości Boga to dla mnie nowość. Nie wiem, czy można tak powiedzieć, ale miałam niejednokrotnie wrażenie, że powietrze było aż gęste od modlitwy, że Boga można było chwycić za rękę… i śpiew, który czuć, że jest modlitwą. Co ważne, nie są to przeżycia czysto emocjonalne, które znikają po wyjściu i o których się zapomina, to czas faktycznego spotkania z Bogiem, który pozostawia we mnie trwały ślad.

Uczestniczka

 

Chcę się podzielić refleksjami po spotkaniu na temat Mszy św.
Dla mnie to przybliżenie misji Jezusa Chrystusa w celebracji Mszy św. odbyło się po znacznej przerwie. Wcześniej było to podczas mojej nauki w siódmej klasie szkoły podstawowej, kiedy nasz ksiądz katecheta – wtedy w salce katechetycznej przy kościele – starał się nam, dzieciom, tłumaczyć znaczenie Mszy św. i uczył nas uczestnictwa w niej poprzez odpowiedzi księdzu – wtedy jeszcze po łacinie.
Dzisiejsze spotkanie było dla mnie misterium. Takie misteria na pewno zapadają w pamięć.

Zofia

Naszym zdaniem spotkania te jeszcze bardziej zbliżają nas do Kościoła a przede wszystkim zbliżają parafian do siebie. Z anonimowych parafian uczestniczących w nabożeństwach zmieniają się w bardziej otwartych, życzliwych w stosunku do siebie ludzi.
Wracając z każdego spotkania, obserwujemy, jak parafianie wracają już grupkami, rozmawiają o spotkaniach, są zafascynowani i pod dużym wrażeniem.
Dzięki Ci, Panie, za to, w czym mamy możliwość uczestniczyć.

Gabriela i Marek

Podczas konferencji, która odbyła się w ubiegłą środę, czułam się inaczej niż podczas innych wizyt w świątyni. Gdy ksiądz wystawił Najświętszy Sakrament, a w kościele panowała inna niż zwykle cisza, odczułam na sobie obecność Jezusa. Czułam się tak, jakbym dostała błogosławieństwo od Boga. Przeżyć, jakich doznałam, nie można opisać. Czułam się uzdrowiona wewnętrznie. Wyciszona, spokojna, skłonna do refleksji nad własnym życiem i postępowaniem. Pragnę dalej uczestniczyć w konferencjach, bo są dla mnie pomocą i wsparciem.

B.

Przez wszystkie lata małżeństwa mieliśmy problemy z modlitwą. Trudno było znaleźć formę, w której moglibyśmy wspólnie przeżywać spotkania z Bogiem. Po konferencji o modlitwie słowem Bożym spróbowaliśmy pomodlić się kompletą i odkryliśmy, że to modlitwa brewiarzowa jest właśnie dla nas i pozwala nam wspólnie wejść w spotkanie z Bogiem.

ZL.

Przychodząc na spotkanie, pierwszy raz w życiu poczułam się w kościele jak w swoim domu. A to dlatego, że w drzwiach spotkałam ludzi, którzy mnie powitali. Nigdy w życiu, kiedy wchodziłam do kościoła, nikt nie zapytał się mnie, jak się czuję, nie powiedział, że dobrze że przyszłam a tym razem ktoś wyciągnął do mnie rękę i mnie powitał. Były to osoby z grupy organizacyjnej. Dzięki ich obecności i temu ciepłemu i profesjonalnemu powitaniu pierwszy raz w życiu, wchodząc do kościoła, poczułam, że wchodzę do rodziny, do wspólnoty.

Kasia

Prawie już nie chodziłam do kościoła. W zamieszaniu między pracą i opieką nad chorym członkiem rodziny nie znajdowałam czasu na modlitwę ani siły, aby iść na mszę św. Kiedy jednak dostałam od kogoś zaproszenie, coś mnie poruszyło i mimo zmęczenia postanowiłam spróbować i poszłam na pierwszą konferencję. I odkryłam na nowo, że Bóg jest ze mną! Jego obecność daje mi siłę do tego, by wygrywać codzienną walkę z przeciwnościami.

A.